Trondheimsfjorden: na ryby, na żagle, na weekend…

Dzisiaj będzie krótko, ponieważ (jako zadeklarowany szczur lądowy) za wodą nie przepadam. A wody w Trondheimsfjorden trochę jest, bo to trzeci pod względem długości fiord w Norwegii (jakieś 130 km). Jest też dosyć otchłanny – w najgłębszym miejscu ma ponad 600 metrów. Czyli dna nie widać.

To jednak nie koniec ciekawostek na jego temat, oj nie! Jest o wiele więcej rzeczy, które sprawiają, że wilki morskie pieją (wyją?) z zachwytu na jego widok:

  1. W Trondheimsfjorden odkryto koralowce Lophelia pertusa
    I nie dość, że tu żyją (co zauważono dopiero w 2014 roku!), to jeszcze okazało się, że pływają wyjątkowo płytko jak na ten rodzaj żyjątek – nawet na głębokości 37 metrów. To absolutny rekord i ewenement na skalę światową, bo generalnie wolą zdecydowanie większe głębiny i świetnie czują się w okolicach 2000 metrów…
  2. Trondheimsfjorden obfituje w ryby. 
    Dorsze, żabnice, halibuty, karmazyny… No mokry sen wędkarza. A na dodatek do fiordu wpływa kilka najbardziej załososiowanych rzek w Norwegii. Nic tylko łowić. Jeżeli oczywiście ma się o tym jakieś pojęcie, bo ja nie mam zielonego. W życiu przeczytałam na ten temat tylko jeden poradnik pt. “Jak łowić duże sumy?”, jednak mało to miało związku z wędkarstwem sensu stricto.
  3. Trondheimsfjorden uwielbiają żeglarze. 
    Żeglowanie po żadnym akwenie nie sprawia mi frajdy, a po fiordzie momentami wręcz wywołuje przerażenie. Ale co kto lubi. Moim zdaniem zatoka najlepiej prezentuje się z lądu.
  4. Trondheimsfjorden uwielbiają ptaki. 
    Szczególnie te z rodziny kaczkowatych, jak lodówki (tak, są takie kaczki), gągoły i markaczki zwyczajne. Same dźwięczne nazwy. Chcąc poobserwować dzikie ptactwo i uwiecznić je na fotografiach, warto uzbroić się w długolufowy aparat, statyw i przeciwdeszczowe wdzianko (taka uwaga dla całkiem zielonych).
  5. Na Trondheimsfjorden jest Munkholmen.
    Czyli wyspa mnichów, na której kiedyś był klasztor, a potem centrum obrony przeciwlotniczej. Obecnie można pozwiedzać budynki, które tam pozostały, tudzież poopalać się na brzegu w słoneczny dzień.

Poza tym Wikipedia twierdzi, że w wodach fiordu żyją też kałamarnice olbrzymie. Na razie znaleziono 4 sztuki.

A tutaj zdjęcia zatoki z różnych perspektyw:

Norweska nuta na dziś:

You may also like...

I co o tym sądzisz?

Loading Facebook Comments ...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *