Trollstigen – Droga Trolli

11 serpentyn, z których lwia część zakręca pod kątem 180 stopni. Poziom nachylenia – ok. 10%. Po drodze trzy wodospady, dwa tarasy widokowe i jeden kamienny most. Ot, taka sobie zwyczajna norweska droga, jakich wiele. Brakowało tylko trolli prowadzących sklepiki z pamiątkami. 

Tak wyglądała niedziela – dzień drugi wyjazdu w okolice Åndalsnes, skąd biegnie Trollstigen, czyli Droga (bądź Drabina) Trolli.  To okolica jakby żywcem wyjęta ze skandynawskiej baśni.

Obolałe po sobocie mięśnie dawały się we znaki, ale ból nieco zelżał, widząc wjeżdżających na samiutką górę 80-latków na nartorolkach.

Dziadków! Na nartorolkach! I kilkuletnie dzieci też! Jakieś zawody się odbywały…

My zdobyliśmy najwyższy punkt Trollstigen dzielnie busem, a już sam spacer na taras widokowy stanowił pewnego rodzaju wyzwanie… No ale ci leciwi Norwedzy pewnie dzień wcześniej nie musieli pokonywać morderczej drogi na szczyt Blånebba… Gdybyśmy byli bardziej wypoczęci na pewno nikt nie byłby w stanie odwieść nas od pomysłu przebiegnięcia albo chociażby przejechania na rowerze tych kilku kilometrów ostro w górę. Lekko! Tak byśmy im pokazali!

Gdyby tylko nie bolało…

You may also like...

I co o tym sądzisz?

Loading Facebook Comments ...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *