Norwegia – ceny w Trondheim | część I: warzywa i owoce

Ceny z kosmosu i mały wybór produktów. To prawdopodobnie pierwsze skojarzenia, które przychodzą do głowy na myśl o norweskich sklepach spożywczych. To drugie jest nieco przesadzone, bo choć wybór nie jest tak duży jak np. w Polsce, to nie ma znowu aż takiej lipy. Ale ponoć jeszcze kilka lat temu było tutaj pod tym względem znacznie gorzej, więc może stąd taka niepochlebna opinia. Natomiast przekonanie o kosmicznych cenach niestety ma pokrycie w rzeczywistości… Cudownie.

Osobiście wolę mniej artykułów, ale tanich, a mam multum, za to drogich. Nie ma to jak zarabiać w złotówkach, a wydawać w norweskich koronach. Biznesowy majstersztyk. Jak kiedyś wrócę do Polski, to będę organizować z tego szkolenia dla młodych przedsiębiorców. 😛

No ale wracając do cen… Aby nie być gołosłowną, z rachunkiem w ręku wrzucam poniżej małe zestawienie. Przyda się tym, którzy np. planują tutaj krótszy lub dłuższy pobyt. Oczywiście zupełnie inaczej patrzy się na te ceny, jeżeli co miesiąc na koncie ląduje norweska wypłata. Dla reszty Europy (a właściwie pewnie i świata) jest jednak drogo.

Wysokie, delikatnie mówiąc, są przede wszystkim ceny warzyw. Norwegia to nie jest kraj dla wegetarian. 😛 Ja wiem, ja wszystko rozumiem, sama żywię się mięchem, ale litości… lubię sobie do kotleta skubnąć coś zielonego. A to już znacznie podnosi koszt posiłku.

Norwegia – ceny warzyw i owoców w przeliczeniu na złotówki:

W nawiasach ceny polskie – za tę samą ilość.

  • pieczarki: 18,55 zł/kg (7,99 zł)
  • szalotka: 11,57 zł/pęczek (3,49 zł)
  • ziemniaki: 17,15 zł/1,5 kg (2,39 zł)
  • szpinak (hit, promocja, normalnie jest 2x droższy): 5,25 zł/200 g (3,99 zł)
  • cebula w pończosze (czyli w tej siatce, w tubie – tak mi to GoogleTranslator przełożył na polski :-P): 7,20 zł/4 duże sztuki (3,99 zł)
  • pomidory: 12,50 zł/kg (3,99 zł)
  • czosnek: 3,70 zł/3 główki (5,97 zł)
  • czerwona papryka: 20 zł/kg (9,99 zł)
  • cytryny: 23,20 zł/kg (13,99 zł)
  • ogórek kanapkowy: 9,25 zł/kg (2,99 zł)
  • marchewki: 11,60 zł/kg (4,49 zł)
  • banany: 10,64 zł/kg (5,99 zł)
  • mango: 9,25 zł/szt. (9,99 zł)
  • truskawki w sezonie (!): 23,20/kg (4,50-5,50 zł)
  • buraki: 27,80 zł/kg (1,99 zł)
  • rukola: 8,80 zł/100 g (4,99 zł)
  • korzeń chrzanu: 111,20 zł/kg (26,60 zł)
  • seler: 20,90 zł/kg (6,99 zł)
  • mieszanka sałat: 13,40 zł/kg (4,79 zł)
  • czereśnie w sezonie: 41,90 zł/kg (5,00 zł na bazarze)
  • rzodkiewki: 9,25 zł/pęczek (1,69 zł)
  • fasolka szparagowa: 12,50 zł/150 g (0,44 zł)
  • kiszone ogórki/kapusta (dostępne w imigranckim sklepie): 25,56 zł/kg (4,99 zł)

No, to by było na tyle. Daje to jakiś ogólny ogląd sytuacji. :-]

Uwaga! 

Powyższe ceny dotyczą zakupów zrobionych w dwóch  sklepach: Rema 1000 (chyba najtańszy norweski market) i Bunnpris (delikatnie droższy, ale za to bliżej domu – a za lenistwo się płaci…). Porównałam je z cenami produktów dostępnych w Piotrze i Pawle (czyli wcale nie najtańszym polskim markecie).

You may also like...

I co o tym sądzisz?

Loading Facebook Comments ...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *