JayAway.com Blog

julepolse 0

Julepost!

Zbliża się Boże Narodzenie i zimowe przesilenie, więc mniej więcej od połowy listopada wszystko w Norwegii jest “jule”. Julepølse (kiełbasa), julemarsipan (marcepan), juleost (ser), a nawet julemelk (mleko) i julebrus (soda)! Samo “Jul” oznacza...

knekkebrod przepis 0

Chrupki temat: knekkebrød (przepis)

Knekkebrød to po prostu chrupkie pieczywo – bardzo popularne w Skandynawii. Świetnie smakuje z cieniutką szyneczką, serem i plastrem ogórka. Można je kupić w sklepie, ale… jest tak banalne w wykonaniu, że lepiej jednak...

szwedzkie bułeczki 0

Szwedzkie bułeczki z kardamonem w Norwegii

Bardzo słodkie, nieco pikantne i zdecydowanie nie na miejscu… Nie w Trondheim. Dlaczego? Bo Norwegowie rywalizują ze Szwedami na każdym możliwym polu. I śmieją się między innymi z – uwaga – biedy swoich sąsiadów. Z...

Trondheim - zachód 0

Trondheim tuż po zachodzie słońca

W Trondheim warto wybrać się na Kristiansten festning. Szczególnie jesienią. A już najszczególniej tuż po zachodzie słońca. Wtedy miasto wygląda, jakby ktoś nałożył na nie jakiś ciepły filtr na Instagramie. Norwegowie nie oszczędzają, więc prawie wszystko świeci...

Farikal 0

Fårikål – przepis na najbardziej norweskie z dań

Jest jednak coś brzydkiego w tej Norwegii. To Fårikål – norweskie danie narodowe, które prezentuje się mdło i bezbarwnie. Ale ponoć takie ma być. Mówią, że im gorzej wygląda, tym lepiej smakuje. W dosłownym tłumaczeniu...

vattakammen 0

Våttakammen z widokiem na Trondheim

Våttakammen to takie małe wzniesienie nad samym fiordem. Z wysokości 286 m n.p.m. można ogarnąć wzrokiem całe Trondheim. Widok taki se – miasto, woda, rzeka, las… Podejście, które nam zajęło prawie 2 godziny, przeciętne norweskie dziecko...

Trollstigen 0

Trollstigen – Droga Trolli

11 serpentyn, z których lwia część zakręca pod kątem 180 stopni. Poziom nachylenia – ok. 10%. Po drodze trzy wodospady, dwa tarasy widokowe i jeden kamienny most. Ot, taka sobie zwyczajna norweska droga, jakich wiele. Brakowało tylko...

Blanebba 0

Z Åndalsnes na Blånebba

W ostatni weekend po raz kolejny przekonałam się, że pojemność baterii w moim Nikonie jest bez dwóch zdań na wagę złota. Bo nie da się wyjechać na dwa dni w jakikolwiek norweski rejon i nie zrobić prawie 1000 zdjęć....